fot. Agnieszka Wilczek


17.07.2016

Manula Kalicka

17 lipca ruszył pełen książek dla dzieci Pociąg do Demokracji.

KOD Piaseczno po raz kolejny wykonał kawał porządnej roboty.

„Grupka dzieciaków aktywnie uczestniczy w akcji ratowania drzewa zamieszkanego przez ptaki. Mają wiele pomysłów, jak ptaki mogą uratować swoje drzewo przed piłami drwali, a wśród nich:

– Użyć białej broni.
– Przeszkadzać drwalom śpiewem.
– Dzięcioł zostanie dowódcą rozpraszania ludzi, będzie komunikować się z nimi za pomocą alfabetu Morse’a.
– W ostateczności wezwać niedźwiedzia.
– Wykorzystać flotę komarów i meszek.
– Dzięcioł powiadamia Partię Zielonych.

Dziecięca wyobraźnia nie zna granic. Ile warsztatów, tyle pomysłów na obronę drzewa i założenie ptasiego kraju. Dziś na mapie świata pojawiło się nowe państwo: Republika Zjednoczonej Flory i Fauny” – relacjonowała Agnieszka Leonczuk z wawerskiego KOD-u warsztaty plenerowe „W krainie Konstytucji", które odbyły się w ramach piaseczyńskiej imprezy.

fot. Agnieszka Wilczek

 

17 lipca ze stacji w Piasecznie ruszył Pociąg do Demokracji pełen książek dla dzieci. Idea (bo tak, mieliśmy ideę), zakładała, że kluczem do rozumienia świata są książki. Dzięki nim oswajamy strach, obcość, poznajemy mechanizmy działań ludzi, uczymy się rozróżniać dobro i zło.

Chcieliśmy dotrzeć zarówno do dzieci, jak również ich rodziców i opiekunów. A latem dzieci jeżdżą naszą kolejką. Zrobiliśmy więc coś, co nazwaliśmy roboczo napadem na pociąg. Oczywiście w zacnym celu. Dzięki uprzejmości dyrekcji Piaseczyńsko-Grójeckiej Kolei Wąskotorowej pozwolono nam zorganizować wydarzenie zarówno w samej ciuchci, jak i na polanie w Runowie. Jesteśmy wdzięczni dyrekcji i pracownikom naszej ciuchci – cudownie nas wspierali.

Mamy szczęście. W naszym Kodzie działa m.in. Nika Jaworowska – znakomita plastyczka, scenografka teatralna, czy Dorota Reczek-Mrozińska, która pracowała w telewizji edukacyjnej za czasów jej świetności. Obie panie zwarły szyki i wspólnie przygotowałyśmy scenariusz (ja głównie pohukiwałam, podskakując na jednej nodze).

Okazało się, że wiele wspaniałych osób jest skłonnych nas wspomóc. Legendarny szef Znaku Jerzy Ilg napisał do nas list, gratulujący pomysłu, a w ślad za nim zadzwonił Michał Rusinek, poeta i pisarz, ale tez współpracownik Wisławy Szymborskiej i podesłał książki z autografami. Nie, nie Pani Wisławy, ale prawie, czyli swoimi.

Znak przesłał wielką pakę książek. Inne wydawnictwa też stanęły na wysokości zadania: Prószyński Media, Media Rodzina, Widnokrąg, BIS, Jaguar i jeszcze kilka. W sumie miałyśmy prawie 200 książek do rozdania. Część z nich z autografami. Myślę, że niejeden dzieciak zdziwił się, gdy otworzył swój egzemplarz.

fot. Agnieszka Wilczek

 

Scenariusz imprezy zakładał, że dzieci mają rozpoznać bohaterów książek, którzy wsiadali do pociągu. „Zwycięzcy” wygrywali nagrody. Na każdej stacyjce wsiadała nowa postać. Ania Sildatke wcieliła się w pannę Price i założę się, że nikt nie widział lepszej panny Price w żadnym filmie. Naturalna vis comica. Była urocza Pippi Pończoszanka, wykreowana przez Zosię, była Babcia na jabłoni – w tej roli Kasia Matuszewska,  oraz bardzo przekonujące Robale, czyli Jasiek i Bruno, z książki „Robale”. Przede wszystkim jednak znakomity, ale też jedyny wśród nas profesjonalista – Stanisław Biczysko – w roli życia, czyli jako pirat Rabarbar, który poprowadził imprezę.

Bardzo mu dziękujemy, bo poratował nas swoją obecnością w ostatniej chwili.

Gdy pociąg wjechał na polanę w Runowie, dzieciaki ogarnął szał. Biegały jak szalone zdobywając kolejne gwiazdki. A pięć gwiazdek to książka! Troszkę pomagałyśmy, ale dzielnie sobie dawały radę.

A potem – zajęcia w podgrupach. Przygotowaliśmy mocne propozycje dla dorosłych – przede wszystkim wykład profesora Leszczyńskiego o wielkich małych książkach, czyli o tym, jak dziś dobierać lektury dla najmłodszych. Aleksandra Korczak opowiadała o demokracji w krainie Muminków, a Joanna Piekarska z Biblioteki Narodowej o bajkach, ich przesłaniach i bajkoterapii.

Beatriz Blanco poprowadziła warsztaty origami, podczas których uczyła dzieci jak zrobić najprostsze i najwymyślniejsze zakładki z papieru. Otoczona grupą fanek wyczarowywała prawdziwe cudeńka.

Stoisko IBBY przyciągało wiele osób, którym bliskie są jego cele: propagowanie i pomoc w odnalezieniu w mrowiu śmieciowej literatury dla dzieci pozycje wartościowe literacko i graficznie.

Wspomniane na początku warsztaty „W krainie Konstytucji” - świetnie poprowadzone przez dziewczyny z Wawra, Agnieszkę Leonczuk i Barbarę Pielę, przyciągnęły mnóstwo dzieciaków, a dla najmłodszych znana aktorka teatralna i filmowa Bernadetta Machała-Krzemińska czytała wiersze i bajki.

Swoje książki podpisywali Agnieszka Todorczuk-Perchuć, aktorka i wokalistka, autorka uroczych „Potworaków –usypiaków”, oraz grafik Edward Lutczyn, twórca kultowego już pirata Rabarabara.

Na koniec imprezy przygotowaliśmy ognisko, wzmacniając się zupą gulaszową, kiełbaskami i chlebem upieczonym specjalnie na tę okazję przez Cecylię.

Myślę, że KOD Piaseczno po raz kolejny wykonał kawał porządnej roboty. Każdy miał tu swój wkład pracy. Jedni montowali namioty, inni aprowizowali, mieliśmy też prawdziwą KODzillę (Grzegorz Żółcik), z którą dzieci się chętnie fotografowały. Powstały wspaniałe portrety dzieci i dorosłych, autorstwa Agnieszki Wilczek. Sebastian Sznauder nakręcił film, a Maja Kryptonimska uczyła dzieci grać w boule. Marek Wilanowski sprezentował wór przytulanek.

Był to nasz wspólny sukces – do pracy włącza się coraz więcej osób i trudno nawet wszystkim podziękować.

Niemniej :

Jesteście wielcy! I damy radę.

 

Zdjęcia »
rys. Nika Jaworowska